Do Operatora ślę kolejny list nie szczędząc słów rozczarowania odnośnie poziomu obsługi klienta wprost proporcjonalnego do ilości pytań pozostających bez odpowiedzi.
Myślę sobie, że zdarzyć się mogło, iż poprzedni Pan Konsultant dostąpił zaszczytu i odbywał był praktyki w tak znakomitej firmie i być może właśnie z racji zbyt małego stażu i doświadczenia udzielił mi tak nierzeczowej odpowiedzi.
Jeszcze raz zatem przytaczam - o ja naiwny - fakty, dla których żaden sensownie myślący człowiek (do której to grupy być może samozwańczo się zapisuję), nie widziałby konieczności korzystania w miejscu swojego zamieszkania z internetu w swojej komórce.
Przypomniałem więc, że posiadam internet dostarczany przez tv kablową (nielimitowanego ilością pobranych danych), internet bezprzewodowy do limitu 10GB (również w Play!) no i - gdyby Pan Konsultant zapomniał - pakiet 2GB w abonamencie, którego - dziwnym trafem - nieszczęsny transfer 551600 kB ominął, nie naruszając go, ani o bajta.
Na wszelki wypadek, proszę też o sprawdzenie oraz podanie do mojej informacji odbiorcy połączenia.
Jednak wszystko na nic, bowiem zapomniałem podać hasła abonenckiego, a tyle się starałem, tak liczyłem że Pani Konsultant nr 2 pomoże, wyjaśni, rozwiąże.
Niestety, nigdy potem nie będę miał okazji by przekonać się, czy Pani Konsultant nr 2 wyjątkiem od późniejszej reguły być mogła, czy nie.
Zawsze wnioskuj o jedną osobę prowadzącą zgłaszaną sprawę, nawet jeśli w tym samym temacie zmuszony będziesz Drogi Czytelniku pisać więcej, niż raz.
Myślę sobie, że zdarzyć się mogło, iż poprzedni Pan Konsultant dostąpił zaszczytu i odbywał był praktyki w tak znakomitej firmie i być może właśnie z racji zbyt małego stażu i doświadczenia udzielił mi tak nierzeczowej odpowiedzi.
Jeszcze raz zatem przytaczam - o ja naiwny - fakty, dla których żaden sensownie myślący człowiek (do której to grupy być może samozwańczo się zapisuję), nie widziałby konieczności korzystania w miejscu swojego zamieszkania z internetu w swojej komórce.
Przypomniałem więc, że posiadam internet dostarczany przez tv kablową (nielimitowanego ilością pobranych danych), internet bezprzewodowy do limitu 10GB (również w Play!) no i - gdyby Pan Konsultant zapomniał - pakiet 2GB w abonamencie, którego - dziwnym trafem - nieszczęsny transfer 551600 kB ominął, nie naruszając go, ani o bajta.
Na wszelki wypadek, proszę też o sprawdzenie oraz podanie do mojej informacji odbiorcy połączenia.
Jednak wszystko na nic, bowiem zapomniałem podać hasła abonenckiego, a tyle się starałem, tak liczyłem że Pani Konsultant nr 2 pomoże, wyjaśni, rozwiąże.
Niestety, nigdy potem nie będę miał okazji by przekonać się, czy Pani Konsultant nr 2 wyjątkiem od późniejszej reguły być mogła, czy nie.
Zawsze wnioskuj o jedną osobę prowadzącą zgłaszaną sprawę, nawet jeśli w tym samym temacie zmuszony będziesz Drogi Czytelniku pisać więcej, niż raz.