"?"
Tego znaku interpunkcyjnego brak w powyższym stwierdzeniu. Na tym nie koniec, bowiem brak również faktów potwierdzających taki stan rzeczy. Przykład: Kraków, dzielnica Kliny Borkowskie, miejsce mojego aktualnego zamieszkania
Pełen, fioletowy zasięg, wszystkie możliwe "kreski" na wyświetlaczu telefonu, gdyby mogły, wyskoczyły by poza jego zakres. Tak jest super.
Zakładam, że od września 2010 roku jakakolwiek zmiana zasięgu sieci jest związana z jego progresem, nie na odwrót.
Rozumiem też, że pełen zasięg sieci P4 w miejscu mojego zamieszkania, od mojego pierwszego zalogowania w Play dnia 02.09.2010, nie uległ całkowitemu zanikowi ponad miesiąc później tj. w nocy z 10 na 11 października 2010 roku? Chyba nie miała miejsce awaria przekaźnika?
Zresztą, nawet zakładając teoretycznie taką sytuację "jestem" bezpieczny. Przecież telefon nie może zaakceptować zastępczej sieci, bez zatwierdzenia nawiązania połączenia przeze mnie - na tym polega opcja manualnego wyszukiwania sieci.
Jak zatem ma miejsce połączenie transmisji danych z mojego telefonu poprzez przekaźniki Plus, skoro o 00:44 dnia 11.10.10 niczego nie świadomy śpię we własnym łóżku i zdecydowanie nie jestem lunatykiem?
Według jakiego prawa nie mogę od tamtego dnia uzyskać szczegółowego bilingu odnośnie połączenia, którego wykonanie jest przypisane mojemu numerowi? Przecież pytam o "moje" połączenie, więc żadna ustawa o ochronie danych osobowych nie może mieć tu zastosowania!
Inna kwestia, dlaczego sieć P4 nie operuje w zasięgu własnych przekaźników, ponosząc ewentualne koszty z tytułu korzystania z infrastruktury innych operatorów, jeśli zachodzi taka konieczność dla wywiązania się z obowiązków Play wobec abonenta?
Wychodzi na to, że nie jest tak różowo, o przepraszam: fioletowo.