Zła wiadomość.
Pan Zbyszek, Dyrektor ds. Obsługi Klienta najprawdopodobniej zmienił adres mailowy.
Do Pana Zbyszka postanowiłem napisać po kolejnej odpowiedzi - dokładnie trzeciej - jaką otrzymałem na zadane przeze mnie pytanie o możliwość rozłożenia na raty proponowanej przez Operatora kwoty, jeśli zdecydowałbym się takowe rozwiązanie przyjąć.
A wyglądało to tak.
A wyglądało to tak.
Zgłoszenie nr 28096068: "W związku z przekazaną do UKE oddział w Krakowie odpowiedzią, na temat kwestii spornej kwoty, proszę o informację, na temat możliwości rozłożenia proponowanej przez Państwa sumy, wynikającej z jej 50% wartości, na ilość 6 rat. Dodatkowo informuję, że nie jest to moje oficjalne stanowisko, wobec zaproponowanego przez Państwo rozwiązania, co potrzeba uzyskania przeze mnie informacji na ten temat, zanim będę mógł się ustosunkować do Państwa propozycji."
Odpowiedzi, o następującej treści udzieliła mi Pani Aleksandra S.
"W odpowiedzi uprzejmie informuję, że w przypadku, gdy złożył Pan pismo do Urzędu Komunikacji Elektronicznej, w najbliższym czasie zostanie wystosowane stanowisko P4 w tej sprawie. O rozwiązaniu zostanie poifnormowany urząd, który się z Panem skontaktuje."
Ok myślę, być może w nazbyt zawiły sposób zadałem w sumie proste pytanie i ktoś podczas lektury najwidoczniej się pogubił. Dlatego też postanowiłem wysłać kolejne zgłoszenie, z dodatkowym wyjaśnieniem:
Zgłoszenie nr 28111831 "Proszę o ponowne zapoznanie się z treścią wysłanego do Państwa zgłoszenia nr 28096068 oraz odpowiedzią, którą od Państwa otrzymałem. Moje pytanie dotyczyło możliwości rozłożenia proponowanej przez Państwa w polubownym zakończeniu sprawy wartości, nie pytania o datę, w jakiej otrzymam od Państwa, czy UKE odpowiedź. Zatem ponownie proszę zapoznać się z moją sprawą i na tej podstawie udzielić mi rzetelnej odpowiedzi!"
I tym razem Pan Michał M. nie potrafił stanąć na wysokości zadania....
"Uprzejmie informuję, iż w momencie wygenerowania zgłoszenia poprzez Urząd Komunikacji elektronicznej, odpowiedź również jest udzielana poprzez wspominany urząd. Stanowisko sieci P4 zostanie przedstawione w odpowiedzi na zgłoszenie 27877264 po dokładnej analizie opisywanej przez UKE (w Pańskim imieniu) problemu."
Cierpliwość, jak wszystko inne ma swoje granice, dlatego już w mniej przyjemnym tonie poświęciłem swój czas na wystosowanie kolejnego zgłoszenia
Zgłoszenie nr 28115483 "Szanowni Państwo, po raz kolejny poprzez swoją niekompetencję oraz najwidoczniej problem, jaki występuje u niektórych Państwa konsultantów, dotyczący czynności czytania ze zrozumieniem nadwyrężacie Państwo moją cierpliwość, marnotrawiąc mój czas. W obydwu, złożonych przeze mnie zgłoszeniach nr 28111831 oraz 28096068 pytam o możliwość ROZŁOŻENIA NA ILOŚĆ 6 RAT należności wynikającej z JUŻ UDZIELONEJ mi odpowiedzi sieci Play - poprzez Urząd Komunikacji Elektronicznej w Krakowie. Celowo nie będę Państwu przytaczał treści tej odpowiedzi, gdyż to od firmy P4 takową otrzymałem, z pewnością zatem musicie dysponować informacją na temat sumy oferowanej mi w ramach polubownego zakończenia sporu. Czekam na rzetelną odpowiedź w tej sprawie."
I po raz kolejny się przeliczyłem, w czym uświadomiła mnie Pani Martyna D.
"Uprzejmie informuję, że dokładnie zapoznałam się z sytuacją na Pana koncie. W związku z tym zawiadamiam, iż łączna kwota korekty wyniesie 333,18 zł. Nadmieniam także, że zostanie wysłane do Pana pismo dotyczące niniejszej noty korygującej na adres korespondencyjny."
Panie Boże najdroższy, co ja Panu zrobiłem, czym sobie zasłużyłem w Play na takie traktowanie? I do kogo mam w tej sprawie napisać? Dlaczego jako klient Play jestem zmuszony, żeby w ogóle nad tego typu kwestiami się zastanawiać? Czy ten serwis nie jest czasem wliczony w kwotę comiesięcznego abonamentu?
Ponieważ Pan Bóg zajęty jest za pewne ważniejszymi kwestiami, a Pan Zbigniew ma problem ze skrzynką, wysłałem czwarte zgłoszenie do BOKU Play o nr 28143353 i czekam.